W wyroku z 6 czerwca 2025 r. (I SA/Wa 70/25) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnił, jak działa prawo w przypadku sprzedaży lub nabycia spadku, gdy w grę wchodzą odszkodowania związane z nieruchomościami przejętymi przez państwo.
Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego (art. 1052 § 1 k.c.) umowa sprzedaży spadku pozwala nabywcy przejąć majątek i prawa zmarłego. W praktyce oznacza to, że osoba kupująca spadek wchodzi w miejsce zbywcy w kwestiach majątkowych.
Sąd jednak podkreślił, że to, co działa w prawie cywilnym, nie zawsze daje skutki
w postępowaniu administracyjnym. Prawo do odszkodowania za nieruchomość przejętą na podstawie dekretu warszawskiego przysługuje wyłącznie prawowitemu spadkobiercy lub właścicielowi – osoba, która nabyła spadek w drodze umowy, nie staje się automatycznie uprawniona do żądania odszkodowania od państwa.
Innymi słowy, kupując udział w spadku, można przejąć majątek i roszczenia cywilne, ale nie można „przenieść” prawa do odszkodowania publicznoprawnego. To wyrok podkreśla różnicę między prawami prywatnymi (cywilnymi) a prawami wynikającymi z przepisów publicznych.
W pisemnych motywach zawartych w uzasadnieniu omawianego Wyroku WSA w Gdańsku przywołał m.in. Uchwałę NSA – 7 Sędziów z 30 czerwca 2022 r. I OPS 1/22, zgodnie z którą umowy obligacyjne, a taką jest umowa przelewu wierzytelności, nie są źródłem interesu prawnego, gdyż umowy tego rodzaju nie są źródłem prawa powszechnie obowiązującego.
Dla osób rozważających zakup udziału w spadku lub roszczeniach związanych
z nieruchomościami dekretowymi oznacza to, że należy dokładnie sprawdzić, które prawa rzeczywiście można odziedziczyć lub przenieść, a które pozostają wyłącznie w rękach spadkobierców określonych ustawą.
