Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, wyrokiem z dnia 10 grudnia 2025 roku (sygn. akt I SA/Sz 525/25), uchylił decyzje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który próbował wyegzekwować od spadkobierczyni pełną kwotę zaległych składek, ignorując przy tym istnienie długu hipotecznego obciążającego spadek.
Sprawa dotyczyła kobiety, która przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Oznacza to, że jej odpowiedzialność za długi zmarłej matki jest ograniczona do wartości tzw. stanu czynnego spadku (aktywów). Kluczowym problemem był fakt, że jedynym składnikiem majątku był udział w nieruchomości obciążony hipoteką bankową. Zdaniem skarżącej, wartość zadłużenia wobec banku w całości wyczerpywała wartość odziedziczonego udziału.
W uzasadnieniu Sąd podkreślił, że spadkobierca ma obowiązek spłacać wierzytelności zgodnie z kolejnością określoną w art. 1025 Kodeksu postępowania cywilnego. W sytuacji, gdy majątek spadkowy nie wystarcza na zaspokojenie wszystkich roszczeń w całości, wierzytelności z tej samej kategorii powinny zostać proporcjonalnie zmniejszone, zgodnie z art. 1026 k.p.c.
W konsekwencji, jeśli jedynym składnikiem spadku jest udział w nieruchomości zabezpieczony hipoteką, pierwszeństwo zaspokojenia ma bank. Skoro kredyt hipoteczny zaciągnięty przez spadkodawczynię „konsumuje” całą wartość udziału, na inne wierzytelności (w tym składki ZUS) nie pozostają już środki z masy spadkowej, z których można by prowadzić skuteczną egzekucję.
Wyrok ten potwierdza fundamentalną zasadę, że jeśli masa spadkowa nie wystarcza na pokrycie wszystkich długów, spłaty muszą być realizowane według ustawowej hierarchii wierzycieli. Rozstrzygnięcie chroni spadkobierców przed bezprawnym przymuszaniem ich do spłaty długów spadkowych z majątku osobistego w sytuacji, gdy limit ich odpowiedzialności został już wyczerpany przez wierzycieli z wyższym pierwszeństwem.
